header photo

Przyboś Julian

Wiersze

Noc

Nawiało nocy i gwiazd uderzających o szczyty.

Z gór, odartych z księżyca, rozkosz spadania we wichrze
dławiącym kołysem
znosi
w dół, najniżej,
jak w łono rozdarte fallusem.

Miłość jak przepaść przeraża.
W rozbitej czaszce drgnął ból jak płód ciąży.

Na twojej trumnie, jak łopatę grabarza,
kładę
dłoń rozpostartą: księżyc.

Deszcz

U okna urywa się niebo i -
Dachy zlatują na miasto,
gniazdo widnokręgu.
Dalej -
Po powietrzu spada widok gór.

Ze słońcem na podniesionym ręku
pole, ogromne, które nie ma ciebie,
zaszło.

Tam - dolinom w granicie moje oczy ułożyły dna,
tam - moje usta wymówiły hale,
nad którymi słyszysz mój oddech z chmur?

Tu -
i -

Dzień stoczył się jak łza.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Do robotnicy, Żyje, wołać, Burza, ...
zobacz ranking

Noc, Do robotnicy, Burza, Oczy, Żyje, wołać, Do Ciebie o mnie, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Deszcz, Żyje, wołać, Dzień wyznania, Oczy, Do Ciebie o mnie, Burza,
Ksawery - zobacz wybrane

Do Ciebie o mnie, Oczy, Burza, Do robotnicy, Żyje, wołać, Deszcz, Dzień wyznania, Noc, Odjazd,
Wieńczysław - zobacz wybrane

Burza, Żyje, wołać, Oczy, Odjazd, Do robotnicy, Noc, Deszcz, Dzień wyznania,
Henryk - zobacz wybrane