header photo

Przyboś Julian

Wiersze

Żyje, wołać

Wody stojące, jak bramy triumfalne,
głębiny pod olchami zapadłe,
kurtyny,
lana ze srebra
topiel.

Jaki rybak głuchej wodzie będzie migał słońcem,
ażeby z oniemiałej wypłynęła ryba -

Czarnoziem zżęty sierpniem na bujnej równinie,
role jadące do stodoły,
pagóry ziemi,
w luśniach,
jak -

Jaki wolarz, ze ziemi wyganiając wołu,
pod górę wywołuje -

Oczy

Rzęsami o moje rzęsy zapaliła światło oczu...
Widzę: Obraz na staludze ramą z ognia mnie otoczył.

Deszcz

U okna urywa się niebo i -
Dachy zlatują na miasto,
gniazdo widnokręgu.
Dalej -
Po powietrzu spada widok gór.

Ze słońcem na podniesionym ręku
pole, ogromne, które nie ma ciebie,
zaszło.

Tam - dolinom w granicie moje oczy ułożyły dna,
tam - moje usta wymówiły hale,
nad którymi słyszysz mój oddech z chmur?

Tu -
i -

Dzień stoczył się jak łza.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Do Ciebie o mnie, Deszcz, ...
zobacz ranking

Żyje, wołać, Burza, Dzień wyznania, ...
zobacz ranking

Odjazd, Noc, Do robotnicy, Do Ciebie o mnie, Żyje, wołać, Dzień wyznania, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Burza, Noc,
Teodor - zobacz wybrane

Dzień wyznania, Oczy,
Pankracy - zobacz wybrane

Do robotnicy, Dzień wyznania, Do Ciebie o mnie, Deszcz, Oczy,
Anastazy - zobacz wybrane