header photo

Przyboś Julian

Wiersze

Do robotnicy

W hali fabrycznej, aleją z rąk do rąk rosnącego żelaza,
rosnącego do ostrego szczytu:
do pocisku,
szedłem, jakbym rozstrzygał, spawając marzenie i siłę,
jak nadać im wspólny kształt
broni.

Liczyłem:
pięć młotów, ciężkich jak pięć lat,
w jednej chwili
dokonało na mnie
zamachu czasu:
sprawdzały moje dzieło poetyckie ręce robotników i robotnic.

Rytmem tysiąca ramion...

Oczy

Rzęsami o moje rzęsy zapaliła światło oczu...
Widzę: Obraz na staludze ramą z ognia mnie otoczył.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Burza, Odjazd, Dzień wyznania, Oczy, Noc, Do Ciebie o mnie, Do robotnicy, Deszcz, ...
zobacz ranking

Dzień wyznania, Odjazd, Żyje, wołać, Do Ciebie o mnie, Oczy, Noc, ...
zobacz ranking

Żyje, wołać, ...
zobacz ranking

Deszcz, Odjazd, Dzień wyznania, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Deszcz, Żyje, wołać, Dzień wyznania, Oczy, Do Ciebie o mnie, Burza,
Ksawery - zobacz wybrane

Do Ciebie o mnie, Oczy, Burza, Do robotnicy, Żyje, wołać, Deszcz, Dzień wyznania, Noc, Odjazd,
Wieńczysław - zobacz wybrane

Burza, Żyje, wołać, Oczy, Odjazd, Do robotnicy, Noc, Deszcz, Dzień wyznania,
Henryk - zobacz wybrane