header photo

Przyboś Julian

Wiersze

Deszcz

U okna urywa się niebo i -
Dachy zlatują na miasto,
gniazdo widnokręgu.
Dalej -
Po powietrzu spada widok gór.

Ze słońcem na podniesionym ręku
pole, ogromne, które nie ma ciebie,
zaszło.

Tam - dolinom w granicie moje oczy ułożyły dna,
tam - moje usta wymówiły hale,
nad którymi słyszysz mój oddech z chmur?

Tu -
i -

Dzień stoczył się jak łza.

Odjazd

Znów ufałaś - i wątpiłaś znowu
(krakało spłoszone zamykanie ramp...),
gdy
pod konstrukcjami z żelaza i szkła
stał się pociąg,
fakt,
który tonowymi uderzeniami kół poza rozpacz wykraczał.

Parowóz
wlókł długi i ciężki twój żal.

W płytkim świetle za wcześnie zapalonych lamp
świat jakby odziwaczał
i stronił...

- Załamał się w rozbitych bezdźwięcznie...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Burza, Do Ciebie o mnie, Dzień wyznania, Deszcz, Noc, Żyje, wołać, Oczy, Odjazd, ...
zobacz ranking

Oczy, Burza, Deszcz, Żyje, wołać, Dzień wyznania, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Deszcz, Żyje, wołać, Dzień wyznania, Oczy, Do Ciebie o mnie, Burza,
Ksawery - zobacz wybrane

Do Ciebie o mnie, Oczy, Burza, Do robotnicy, Żyje, wołać, Deszcz, Dzień wyznania, Noc, Odjazd,
Wieńczysław - zobacz wybrane

Burza, Żyje, wołać, Oczy, Odjazd, Do robotnicy, Noc, Deszcz, Dzień wyznania,
Henryk - zobacz wybrane